Kostkowanie. Nasza lewa ręka (u praworęcznych) ma do dyspozycji mnóstwo technik: podciągi, wibrato, legato, flażolety itp. Wydawać by się mogło, że prawa ręka ma tylko kostkować równo i będzie dobrze. Niestety jak to na gitarze bywa – nie jest tak łatwo i istnieje kilka ciekawych (pewnie znanych większości z Was) technik kostkowania. (wiecej..)
Dnia 28.11.2009 r. o godz. 14.30 we wrocławskim Empiku znajdującym się na 3 piętrze domu handlowego RENOMA, odbyła się premiera pierwszego na świecie podręcznika do nauki gry na gitarze nietypową techniką tappingu oburęcznego. Książka Adama Fulary nosi tytuł “Two-Handed Tapping Guitar – Workshop Tapping oburęczny – Szkoła na gitarę”. (wiecej..)
W – whole – cała nuta
H – half – półnuta
Q – quarter – ćwierćnuta
E – 8th – ósemka
S – 16th – szesnastka
T – 32nd – trzydziestka dwójka
X – 64th – sześćdziesiątka czwórka
. – note dotted – nuta z kropką
|-n-| – n-tuplets – n-tola (triola, kwintola, etc.) (wiecej..)
e---------------------1234-4321--------------------- (wiecej..)
h-----------------1234---------4321-----------------
g-------------1234-----------------4321-------------
D---------1234-------------------------4321---------
A-----1234---------------------------------4321-----
E-1234-----------------------------------------4321-
Pierwszy w Polsce, obszerny podręcznik wprowadzający w świat niezwykle ciekawej techniki gitarowej jaką jest tapping oburęczny. Tapping jest to technika gry na gitarze elektrycznej polegająca na wydobyciu dźwięku przy użyciu palców obu rąk poprzez energiczne uderzenie palcem o próg. (wiecej..)
Przed wzięciem gitary do ręki musimy odkryć jak rozluznić się w podstawowej pozycji. By zacząć wejdź do cichego pokoju i usiadź na twardym, płaskim krześle, ktore jest dość wysokie, by twoje nogi były zgięte w kolanach pod katem 90 stopni, a stopy płasko położone na ziemi. Twoje nogi powinny byc rozstawione na szerokość ramion. Plecy powinny byc proste, a ramiona rozluźnione i trzymane na rowni jedno z drugim. Zamknij oczy i oddychaj głęboko – wdech i wydech – dwa lub trzy razy. Skoncentruj sie na roźluznieniu całego ciała i zapomnij o wszelkich innych czynnościach. Oddychaj powoli aż do momentu, w którym poczujesz spięcie głowy, szyi, ramion, dłoni, pleców i nóg. Przed rozpoczęciem grania na gitarze to cwiczenie pomoże ci sie natychmiast rozluźnić, co jest konieczne do grania. (wiecej..)
Artykulacją nazywamy różne sposoby wydobycia dźwięku. Dla gitary są one następujące: (wiecej..)
Jest to po prostu świszczenie strun przy przestawianiu palców z jednej do drugiej pozycji. Na gitarze elektrycznej możliwe jest jeszcze wydobywanie podobnych dźwięków poprzez stłumienie strun i szorowanie kostką po strunach. (wiecej..)
Flażolety to tony harmoniczne wchodzące w skład dźwięku. Wydobywanie tych harmonicznych polega na delikatnym skracaniu struny gitary bez przyciskania do podstrunnicy. Na pustych strunach nożna wydobyć flażolety na 4, 5, 7, 12 progu oraz kilka dodatkowych na strunach basowych. Inną techniką wydobywania flażoletów jest chwycenie struny na odpowiedniej pozycji lewą ręką, a następnie skrócenie jej palcem wskazującym prawej ręki i pobudzenie, np. kciukiem. (wiecej..)
Podciągnięcie struny i opuszczenie o odpowiednią wartość: full – cały ton, 1/2 – półton, 1/4 – ćwierćton, 1 1/2 – półtora tonu, 2 – dwa tony. (wiecej..)
Ten sposób artykulacji polega na szybkim i ciągłym zagraniu kolejnych dźwięków. Często jest to technika służąca do gry akordowej – gramy płynnie i szybko kolejne dźwięki akordu. Ta artykulacja daje wrażenia zlewnia się dźwięków w całość. Technika gry na gitarze naśladuje grę na harfie, a po raz pierwszy wykorzystywano ją do gry na chordofonie. (wiecej..)
Witajcie, znalazłem dzisiaj takie coś, jak znakomity spis skal. Pochodzi on z forum TopGuitar, ale nie jest opatrzony jakąś klauzulą wyłączności/niekopiowalności. Z tego powodu wklejam go z lekkim formatowaniem, dla Waszego i swojego pożytku. W oryginale autorstwa użytkownika Yagyu. (wiecej..)
Dowiedz się wszystkiego na temat improwizacji. Kompleksowy zestaw książek tłumaczący krok po kroku zagadnienie improwizacji. Teraz w promocji 7% zniżki na Sklepmuzyczny24.com (wiecej..)
Tapping oburęczny pokazuje nowe, wręcz nieograniczone sposoby wykorzystania gitary. Najwcześniejszy dokument dotyczący tej metody gry na gitarze elektrycznej dotyczy Jimmy’ego Webstera i pochodzi z początków lat ‘50 (więcej na ten temat znajdziecie w dziale Historia tappingu oburęcznego). Esencja tappingu jest taka: przez uderzenie palcem struny i przyciśnięcie jej do progu można wytworzyć dźwięk o zamierzonej wysokości używając do tego celu tylko jednej ręki. Nie potrzeba szarpać struny, bo uderzenie wprowadza strunę w wibracje. Idąc dalej można użyć obu rąk żeby zagrać dwie niezależne części utworu. (wiecej..)
W ciągu ostatnich dziesięcioleci można było zaobserwować olbrzymią rewolucję jaka nastąpiła w muzyce rozrywkowej. Pojawienie się pierwszej gitary elektrycznej (a niedługo później także basowej) spowodowało rozwój nowegej techniki gry na gitarze elektrycznej. Pojawiło się wielu pionierów odkrywających przed słuchaczami wcześniej nie znane oblicze gitary. Można tu przytoczyć tak wielkie nazwiska jak Jimi Hendrix, Allan Holdsworth, czy nawet Eddie Van Halen. Rozwój techniki tappingu oburęcznego też można przypisać rewolucji instrumentalnej. (wiecej..)
W lipcu 2002 odkryłem metodą prób i błędów zupełnie nowe podejście do grania tappingiem oburęcznym. Motorem tego “swoistego” dla mnie odkrycia stały się dwa czynniki: (wiecej..)
W tym artykule przedstawiam to co tygrysy lubią najbardziej. Szybkie i rytmiczne zagrywki. Myślę, że czytający ma już opanowane podstawy i bez problemu zagra zagrywki przedstawione w poprzednich artykułach. (wiecej..)
Odkąd pamiętam, zawsze standardowym problemem każdego garażowego zespołu było rozpisanie partii na dwie gitary. Bo nawet jeśli jeden z gitarzystów wpadł na pomysł jakiegoś ciekawego riffu, to drugi mógł co najwyżej patrzeć jak tamten gra lub grać kropka w kropkę to samo. Z resztą – co tu dużo kryć – sam tak kiedyś grałem i na pewno nie było to ani ciekawe dla słuchacza, ani rozwijające umiejętności grających. Dlatego właśnie chciałbym dziś zaproponować metodę tworzenia – moim zdaniem – bardzo ciekawych kompozycyjnie i świetnie brzmiących partii na dwie gitary, a konkretnie grania na różnych interwałach. Kompozycje takie, oprócz tego, że świetnie brzmią, to rozwijają u grającego znajomość gam, która jest przecież szalenie potrzebna przy graniu np. własnych solówek. To tyle tytułem wstępu, gitary do rąk i zaczynamy. (wiecej..)
Ostatnio pisałem jak zacząć kawałek, teraz chyba wypadałoby napisać jak sobie poradzić z resztą składających się na piosenkę riffów. Sprawa właściwie może wydawać się wręcz banalną i niektórzy z pewnością pomyślą, że pisanie tekstu tylko po to, by powiedzieć, że w piosence powinien być refren czy zwrotka, jest całkowicie pozbawione sensu. Mam jednak kilku znajomych, którzy założyli zespół i (jak mogłem całkiem niedawno usłyszeć) nie mają zielonego pojęcia o komponowaniu utworów. W ich piosenkach jest np. jeden fajny riff, ale po nim następuje cała “fala” prawie w ogóle nieprzemyślanych dźwięków, które sprawiają, że całości nie chce się słuchać już po minucie. Naprawdę, kiedy usłyszałem, jak ktoś potrafi do tego stopnia zmarnować swój wolny czas (bo trudno powiedzieć, że “wyżej wymienieni” spędzili go konstruktywnie), postanowiłem napisać coś o rzeczach – wydawałoby się – tak podstawowych. (wiecej..)
Nikt chyba nie zaprzeczy, że wstęp to przynajmniej 50% sukcesu utworu. Jest to swoista reklama tego, czego słuchacz ma za chwilę doświadczyć. Nawet dobra kompozycja, jednak rozpoczynająca się kilkoma nieciekawymi riffami lub od razu atakująca odbiorcę ostrą zwrotką, ma niewielkie szanse na “odsłuchanie”, ponieważ bardzo łatwo może “przestraszyć” potencjalnego słuchacza. Myślę więc, że warto zastanowić się nad intro do naszej piosenki i spróbować wprowadzić panujący w niej klimat w przystępnym dla przeciętnych odbiorców tempie. (wiecej..)