Gitara.org

Procesor gitarowy DigiTech RP300A Artist

Nie od dziś wiadomo, że pochodząca z Utah firma DigiTech, to jeden z najlepszych na świecie producentów procesorów gitarowych. Jej produkty wyróżniają się spośród innych podobnych znakomitym brzmieniem oraz solidnym, typowym dla tej firmy, wykończeniem. Tym razem chciałbym zaprezentować model 300A, pochodzący z serii RP.

efekt_digitech_rp300a_artist

BUDOWA

a) obudowa:

Wykonana jest w większości z metalu, który zachował naturalny dla siebie, srebrny kolor. Na froncie umieszczono trzy przełączniki nożne, pedał ekspresji (wah) oraz 5 potencjometrów. Do tego dochodzi oczywiście wyświetlacz LCD, który swoją drogą zbyt czytelny nie jest. Przełączniki nożne są na tyle duże i mocne, że nawet w dość twardym obuwiu włączenie danego ustawienia nie stwarza żadnych problemów. Nad umiejscowieniem potencjometrów również ktoś pomyślał. Są one bowiem schowane głębiej niż przełączniki nożne, przez co nie ma możliwości ich przypadkowego uszkodzenia.

b) wejścia/wyjścia:

Z tyłu urządzenia znajduje się szereg wejść i wyjść, wśród których zabrakło jednak wyjść symetrycznych. Ale to co jest, powinno wystarczyć większości gitarzystów. Wejścia: jack i jam-along (służące do podłączenia zewnętrznego źródła dźwięku) oraz wyjścia: 2x jack oraz 1/8? jack, czyli mówiąc prościej ? wyjście słuchawkowe.

c) presety:

Wszelkie presety podzielono na trzy główne grupy, przy czym każda zawiera ich 40. Pierwsza czterdziestka zarezerwowana jest na własne ustawienia użytkownika (User). Kolejna czterdziestka to ustawienia fabryczne (Factory). Najciekawsza i zarazem najbardziej wartościowa jest jednak ostatnia czterdziestka (Artist), będąca zbiorem presetów ułożonych przez znanych muzyków, wśród których można wymienić m.in.: Chada Kroegera i Dave’a Murray,a. Niestety, zmieniać można niestety tylko i wyłącznie presety z pierwszego banku. Ustawienia z pozostałych dwóch można tylko skopiować do banku User. Wszelkie brzmienia odwzorowują rzeczywiste brzmienie istniejących wzmacniaczy, efektów czy kolumn głośnikowych. Wśród wzmaniaczy mamy tutaj brzemienia takich firm, jak: Fender, Mesa/Boogie, a nawet Marshall. Szkoda, że tych wzmacniaczy za dużo nie jest, ale z drugiej strony w urządzeniu zamieszczono naprawdę dobre i do tego sprawdzone modele wzmacniaczy. Samych efektów jest naprawdę dużo i nie da się tutaj wszystkich opisać. Wymię jednak kilka ciekawszych. Są to: Whammy, SynthTalk, i LFO.

d) dodatki:

Ciekawym urozmaiceniem jest na pewno prosty automat perkusyjny. Szkoda tylko, że ma on zaledwie 30 rytmów. Poza tym mamy jeszcze wbudowaną funkcję L-A-L (Learn-A-Lick), która pozwala nam wgrać w urządzenie krótki fragment muzyki z jakiegoś zewnętrznego źródła, a następnie odtwarzać go z żądaną prędkością. Ułatwia to dokładne zagranie jakiegoś riffu znanego gitarzysty.

BRZMNIENIE

Tego nie da się krótko opisać. Mamy bowiem tutaj 80 wbudowanych presetów oraz 40 miejsc na własne ustawienia użytkownika. Jeśli do tego dodamy jeszcze pokaźną regulację oraz pedał ekspresji, to otrzymujemy istny gitarowy kombajn. Brzemienia, jak już wspomniałem, są najwyższej jakości, zaś o trzecim banku (Artist) nie trzeba chyba dużo mówić. Jednym słowem: profesjonalizm.

PODSUMOWANIE

Z całą pewnością można powiedzieć, że jest to produkt udany. Na jego korzyść przemawiają wszelkie wbudowane w niego presety oraz solidna konstrukcja. Obraz idealnej całości psuje jednak mała liczba wejść, która niejako ogranicza wykorzystanie tego procesora przy pracy w studiu. Kontrowersyjna jest również jakość wyświetlacza, który, no co tu dużo mówić, powinien być lepiej wykonany. Niemniej jednak w tego tupu urządzeniach liczy się głównie brzmienie, a tego nie można niedoceniać. Markowy produkt za umiarkowaną cenę.

Autor: Darks

Comments are closed.

Przeczytaj poprzedni wpis:
Efekty gitarowe i kostki. Opisy i brzmienie.

Kilka przykładowych efektów gitarowych wraz z próbkami dźwiękowymi. AC-2 ACOUSTIC SIMULATOR Zmień swoją gitarę elektryczną w akustyczną przy użyciu czterech...

Zamknij