Gitara.org

Jak nagrać gitarę w domu?

Niektórzy komponujący gitarzyści mogą mieć kłopot przy przedstawianiu swoich pomysłów reszcie kolegów z zespołu. Ciężko jest jednocześnie grać skomplikowany riff i śpiewać, zwłaszcza gdy się nie jest wokalistą i do tego jeszcze zagrać solówkę bez podkładu. Najlepiej zrobić to w domu, a efekt przedstawić kapeli na próbie. Musi być to zrobione oczywiście za darmo, bo a nuż nas wyśmieją… Zakładam, że każdy z czytających posiada komputer przynajmniej ze zintegrowaną kartą dźwiękową klasy SzumBlaster. Potrzebujemy jeszcze wielośladowego sekwencera audio. Ściągamy więc z internetu np. Pro Tools Free (8 ścieżek), Cool Edit demo (4) lub n-Track demo (n-ścieżek). Dwa wymienione dema to tzw. trial version, więc jeżeli się sprężymy to mamy prawie że pełną wersję. Gdy używamy programów sekwencerowych bez możliwości zapisu możemy archiwizować ścieżki przez różne edytory lub w ostateczności przez rejestrator Windowsa (wtedy ich fragmenty będziemy musieli poprzycinać i poskładać). Pamiętać należy o wyciszaniu w mikserze wszystkich kanałów, które nie są nam potrzebne.

Potrzebujemy jeszcze metronom lub partię perkusji. Metronom ściągamy lub tworzymy wklejając próbkę perkusyjną zgodnie z siatką tempa. Perkusję do całego utworu możemy zaprogramować we FruityLoops 1.0. Dużo ciekawych partii perkusji w postaci plików MIDI możemy znaleźć na demo Cakewalk. Przenosimy je wtedy do sekwencera MIDI i obrabiamy do swoich potrzeb. Bas tworzymy w MIDI za pomocą brzmień z karty lub wtyczek syntezatorowych (świetny VB-1). Jeżeli nuty lub piano roll napawają was wstrętem, pozostaje pożyczyć bas i coś próbować zagrać lub zagrać na gitarze i obniżyć plug-inem pitch shift, ale to drugie na pewno zabrzmi źle.

Wreszcie pora na meritum, czyli nagrywanie gitary. Jeżeli macie mały wzmacniacz i chciało wam się go przynieść do domu to problemu nie ma. Przez wyjście liniowe wpinamy go do line in karty albo jeśli nie jesteśmy purystami dźwiękowymi do mic. Na pewno będzie szumieć, ale czasem ciekawie brzmi. Jeżeli dysponujecie mikrofonem to jest wielce wskazane go użyć. Sposobów jego ustawienia jest nieskończenie wiele, ale ciekawe może być połączenie sygnału liniowego z mikrofonowym (szczególnie w przypadku basu). Do wejścia liniowego wkładamy przelotkę na dwa wtyki jack mono. Proporcje między sygnałami regulujemy balansem w mikserze karty. Jeszcze z ciekawostek dotyczących nagrywania z mikrofonem: kładziemy wzmacniacz głośnikiem do podłogi i ustawiamy mikrofon z tyłu. Daje to świetny efekt kompresji, szczególnie na przesterze. Jej stopień regulujemy poprzez podnoszenie wzmacniacza.
Jeżeli nie chciało wam się zabrać czegokolwiek poza gitarą, pozostają wtyczki efektowe i symulatory wzmacniaczy. Wpinamy gitarę w swoje ulubione wejście i gramy.

Jak to brzmi? Ja swoich dzieł stworzonych w ten sposób nie prezentuję szerszej publiczności, ale może inni mają większy talent i podobną cierpliwość. Powodzenia.

Autor: Marek Gawroński

Comments are closed.

Przeczytaj poprzedni wpis:
Zmagania z tonacjami, czyli jak nauczyć się improwizacji

Witam wszystkich gitarzystów i innych ludzi zainteresowanych tym artykułem. Postaram się szerzej opisać sposób jak nauczyć się improwizacji jak również...

Zamknij